Pokazywanie postów oznaczonych etykietą astronomia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą astronomia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2009

Gdzie czytać o najnowszych osiągnięciach nauki

Gdzieś w początkach swojej przygody z internetem zetknąłem się z programem surfraw, a w przykładowych skryptach z adresem xxx.lanl.gov. Myślałem, że xxx wskazuje na pornografię, ale okazało się, że nie - krzywdziłem autorów. Jest to stary (ale do dziś działający) adres arXiv - wielkiego archiwum preprintów naukowych będącego kopalnią wiedzy o współczesnych naukach ścisłych. Archiwum to jest miejscem gdzie naukowcy z takich dziedzin jak matematyka, fizyka, informatyka, astronomia publikują swoje prace zanim zostaną one wydrukowane na papierze. Niedawno natknąłem się na "The physics arXive blog", którego autor codziennie omawia w sposób dostępny dla zainteresowanych laików jeden wybrany temat z archiwum. Oto zagadnienia, które podejmował ostatnio:

"Pierwszy dowód splątania w fotosyntezie"
"Jak używać pulsarów w nawigacji międzygwiezndej"
"Termodynamiczny limit rozmiaru mózgu"
"Odsłonienie sekretów ludzkiego chodu"
"Gdzie załamuje się zasada równoważności"
...

Wszystkie tematy ciekawie opisane, z kolorowymi ilustracjami i z aktualnymi odnośnikami do oryginalnych prac z arXiv.

czwartek, 5 czerwca 2008

Phoenix cd

Wczoraj lądownik Phoenix przestał odbierać sygnały z orbitera "Odyseja", który do tej pory służył jako przekaźnik sygnału na odcinku Ziemia - Mars. Powodem było nieoczekiwane wejście orbitera w tryb bezpieczny. W trybie tym przestają działać mniej istotne funkcje, a do takich projektanci zaliczyli komunikację z lądownikiem. Nie wiadomo dlaczego przekaźnik wszedł w tryb bezpieczny, ale spodziewamy się, że wyjdzie z niego za parę dni. W takiej sytuacji Phoenix wykonuje rozkazy, które otrzymał uprzednio, w danym momencie oznacza to, że będzie kontynuował robienie zdjęć w celu skompletowania 360-stopniowej pełnokolorowej panoramy wysokiej rozdzielczości. Jeśli będziemy mieli trochę szczęścia, zobaczymy może na horyzoncie majaczące niewyraźnie sylwetki marsjańskich osiedli ... Tymczasem naukowcy rozważają użycie jako przekaźnika MRO (Mars Reconnaissance Orbiter) który jest także przystosowany do tego celu i był już w ten sposób używany, ale miał ostatnio problemy z radiem. W próbkach pyłu marsjańskiego, które Phoenix zdążył już pobrać za pomocą swojej kopareczki, widać jakąś białą substancję, na razie nie wiadomo, co to. Spekuluje się, że to lód, albo sól. Na Marsie znajduje się w tej chwili ponad osiem ton sprzętu wysłanego przez ludzi. Najlepiej sprawują się amerykańskie łaziki, które działają już nieprzerwanie kilka lat, choć były obliczone na miesiące. Inne państwa też wysłały tam kosmiczne roboty , ale wszystkie zagraniczne rozbiły się lub zepsuły ... Amerykanie rządzą na Marsie.

wtorek, 3 czerwca 2008

Phoenix

Kolejny amerykański robot wylądował na Marsie. Ta misja różni się od poprzednich - użyto statycznego lądownika, a nie autonomicznego łazika-włóczęgi. Wynika to z celów misji, trzeba będzie wiercić, potrzeba dużo sprzętu. Naukowcy chcą poszukać wody. Chodzi o to, że woda będzie bardzo potrzebna ludziom, gdy tam się znajdą, a także o to, że wciąż wierzymy, że życie w kosmosie rozwija się w wodzie. Owszem, woda ma bardzo wiele właściwości sprzyjających życiu, jakie znamy, ale czy nie jesteśmy zbyt antropocentryczni w naszym rozumieniu życia w ogóle ? ...

poniedziałek, 23 lipca 2007

Pluton

Na początku XX wieku Gustav Holst napisał "Planety", suitę koncertową o wyraźnie astrologicznym programie, która zyskała sobie dużą popularność i wielu miłośników. Autor muzycznej rubryki w Uranii nazwał je pozycją obowiązkową dla astronoma-melomana. Podobno John Wiliams zapytany, czy wzorował się na "Marsie" Holsta pisząc muzykę do "Star Wars" miał odpowiedzieć, że nie wzorował się, ale jest dumny z takiego przypuszczenia ...

W 1930 roku odkryto kolejną planetę - Pluton - ale Holst nie dopisał kolejnej części, choć był do tego nakłaniamy. Kilku innych kompozytorów to zrobiło, ale historia w pewnym sensie przyznała Holstowi rację - w 2006 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna, chcąc uporządkować nazewnictwo orzekła, że Pluton jest tylko "planetą karłowatą".